Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Piława Górna - 21.03.2010

Kot — Sunday 21st March 2010 07:57:51 PM

Tytuł trochę mylący ( ale nie miałem lepszego pomysłu ) - w Piławie Górnej byłem tylko trochę pochodzić po okolicach parku przy gmachu Ośrodka Szkolno-Wychowawczego ( zawsze to jednak zabytek - budynek z XIX wieku ), w samej miejscowości są ciekawsze rzeczy godne odwiedzenia, chociażby ruiny pałacu Gladishof ( podobno obecnie remontowane ). Zresztą celem dzisiejszej wycieczki miało być inne miejsce, ale zanim tam dotarłem, to zaczęło tak mocno padać, że zawróciłem do samochodu - i tak przemokłem. Wracając trochę ulewa zelżała, więc podjechałem w okolicę wspomnianego parku i zrobiłem parę fotek, ale ku memu wielkiemu zdziwieniu sensownie wyszły tylko dwie, które będą poniżej. W ogóle coś dzisiaj nie miałem szczęścia, gdyż wcześniej byliśmy w Krzyżowej, pochodziliśmy tam sporo, aż się prosiło o parę zdjęć - tym bardziej, że pogoda jeszcze była przepiękna - ale aparat został w domu. Ehh, może następnym razem.

Zdjęcie z drogi w planowane miejsce dzisiejszej wycieczki - co ciekawe z tejże drogi też nie wyszło ani jedno. Powyżej takie najsensowniejsze ... :-/

Skomentuj (0)

W Końcu Wiosna - 20.03.2010

Kot — Saturday 20th March 2010 07:04:05 PM

Niecały rok temu był podobny temat. Wrzuciłem aż dwa zdjęcia - Ślęża z oddali i przebiśniegi w ogródku rodziców. W tym roku dla odmiany trzy fotki - Piława Dolna z polnej drogi Dzierżoniów - Bielawa, a także ponownie ogródek rodziców: powtórka z przebiśniegów, oraz krokusy. Czyli mam nadzieję, że od jutra sezon wycieczkowy ruszy na dobre, aczkolwiek zapowiadają deszcz ... Cóż - zobaczy się, grunt, że w tym roku wiosna wcześniej. :-)

Skomentuj (0)

Las Zakrzowski, Szczodre I Okolice - 17.03.2010

Kot — Wednesday 17th March 2010 05:56:45 PM

Właśnie korzystam z zaległego urlopu i z tej okazji zrobiłem sobie wycieczkę na trasie Wrocław Zakrzów - Domaszczyn - Szczodre - Długołęka - Mirków - Wrocław Zakrzów. Start z pętli autobusu 128, potem żółtym szlakiem kierunek na Długołękę i z powrotem krajową ósemką do Wrocławia, tutaj odbiłem z powrotem na pętlę 128. Szlak bardzo fajny, dobrze oznaczony, co okazało się ważne, gdyż najwyraźniej niespecjalnie dużo osób po nim się porusza i ścieżki często zwyczajnie nie widać ( przez długi czas nie natknąłem się na żadnego człowieka, za to np. na sporo saren ). Swoją drogą las trochę przypominał mi ten z filmu "Eden Lake", ma jakiś taki mroczny klimat, ale dopiero za jakieś dwa miesiące powinno tam być rewelacyjnie. Niestety w którymś momencie miałem niespodziankę - szlak kończył się na wielkiej i błotnistej górze ziemii, za którą była budowa obwodnicy Wrocławia, sporo czasu straciłem na obejście tejże i odnalezienie dalszej części planowanej trasy. Idąc dalej - droga w sumie dość malownicza, bo na początek taki dość dziki las, potem ileś stawów hodowlanych, następnie las taki bardziej "cywilizowany", no i w Szczodrem piękny pałac, a raczej jego pozostałości - znaczna część spłonęła w 1945 roku. Po dzisiejszym przetestowaniu tejże trasy bardziej chyba poleciłbym pokonanie jej w odwrotnym kierunku - tj. z Długołęki do Wrocławia - powinno wyjść jakieś dwie godziny niespiesznym tempem, w sam raz na którąś pogodną niedzielę ...

Niewielki staw w Lesie Zakrzowskim.

Niespodzianka na szlaku, czyli budowa pośrodku lasu.

Fragment stawu hodowlanego między Pruszowicami, a Mirkowem.

Jedna z budowli na szlaku w Domaszczynie, przypomina trochę zamek w Wojnowicach.

Szczodre.

Pałac w Szczodrem

Pałac raz jeszcze.

Skomentuj (2)