Sokołowsko - 28.03.2011
Kot — Sunday 3rd April 2011 07:40:25 AM
W poniedziałek miałem dzień wolny w pracy, więc postanowiłem sobie ruszyć na niedługą, taką typowo "niedzielną" wyprawę - bez specjalnie męczących podejść, tempo spacerowe, itd. Start na PKP Wałbrzych Główny, potem niebiskim szlakiem przez parę niewysokich wzniesień do Unisławia Śląskiego, tutaj kawałek ulicą, a następnie zielonym szlakiem do Sokołowska. Tutaj ponad godzinę pokręciłem się po tej pięknej miejscowości, po czym busem wróciłem do Wałbrzycha, po którym też trochę pospacerowałem, ale nie ma nad czym się rozwodzić. Przeciwnie jeśli chodzi o Sokołowsko - piękne miejsce, chociaż zaniedbane ( to szczególnie widać o takiej porze roku - niby wiosna, ale jeszcze jej oznak niewiele ). Kiedyś była to miejscowość sanatoryjna - ponoć pierwsze na świecie specjalistyczne uzdrowisko dla gruźlików - prawie cały czas ma się wrażenie, że większość budynków służyła kiedyś kuracjuszom. Po przeszłości pozostały szyldy i napisy informacyjne na fasadach poszczególnych budowli. Muszę przyznać, że daje to Sokołowsku fantastyczny klimat, którego chyba nigdzie nie uświadczyłem. Niestety, główne sanatorium "Grunwald" jest w ruinie, aczkolwiek budynek nadal robi wrażenie. Zaniedbane są również dawne parkowe alejki, co nie zmienia faktu, że dla osób, które chcą sobie po prostu pospacerować po ładnej, górskiej okolicy miejsce pierwsza klasa! Dodatkowo mamy tutaj chyba jedyną w okolicy niewielką cerkiew, blisko w Góry Suche do Andrzejówki, ruin zamków Radosno i Rogowiec, a także na Stożek Wielki, gdzie od paru lat stoi wieża widokowa. Po prostu warto się tam wybrać, co sam zamierzam zrobić jeszcze nie raz. :-)

Na dworcu PKP Wałbrzych Główny.

Widok z niebieskiego szlaku, w pobliżu Unisławia Śląskiego, na Góry Suche.

Stożek Wielki - na zdjęciu może nie wygląda na bardzo stromy, ale zapewniam, że podejście do łatwych nie należy.

Taki widoczek z zielonego szlaku.


Zabytkowe sanatorium Grunwald.

Grunwald raz jeszcze.

Cerkiew św. Archanioła Michała.

Widok z czarnego szlaku poniżej cerkwii na Sokołowsko, w oddali bodajże Bukowiec.
Ślęża - 13.03.2011
Kot — Sunday 20th March 2011 09:08:10 AM
Tydzień temu wybraliśmy się na Ślężę - nie po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni ( choćby tutaj już było ), także pisać za bardzo nie ma co. W okolicach szczytu trochę śniegu, ale poza tym już tak trochę wiosennie i w miarę ciepło. Parę ognisk na szczycie, także kiełba i piwko były, a sezon wycieczkowy - przynajmniej dla mnie - rozpoczęty. :-) To jeszcze trzy fotki i zmykam na śniadanie. ;-)



Grzybek w Jeleniej Górze i nie tylko - 6.03.2011
Kot — Thursday 10th March 2011 10:09:24 AM
Jeśli ktoś się nie orientuje to tytułowy "Grzybek" to potoczna nazwa wieży widokowej, która znajduje się na Wzgórzu Krzywoustego. Jest dość dobrze widoczna z okolic PKS, wielokrotnie ją widziałem, czy to jadąc samochodem, czy przesiadając się na dworcu, a nigdy na niej nie byłem - najwyższy czas to zmienić. Tym bardziej, że wstęp ponoć darmowy. Jakież więc było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że wieża jest zamknięta ( ponoć otwierają od kwietnia ) i pocałowaliśmy klamkę. Zresztą nie tylko my - sporo ludzi spacerowało po wzgórzu. Sądząc po braku jakichkolwiek plecaków i dość lekkim ubiorze, większość z nich to byli miejscowi i również byli dość zaskoczeni brakiem możliwości wejścia na górę. W tej sytuacji trochę pochodziłem po najbliższej okolicy, a potem ruszyliśmy w kierunku centrum by zrobić parę fotek, następnie zaś udać się na autobus powrotny. Koło Urzędu Miasta trafiliśmy na dawny wagon tramwajowy - kiedyś czytałem w "Sudetach", że jeszcze w latach sześćdziesiątych po Jelonce tramwaje kursowały, obecnie bodajże w trzech miejscach stoją dawne wagony - z tego co pamiętam jeden stoi przy zajezdni autobusowej, na drugi trafiliśmy pod UM, a trzeci? Nie mam pojęcia ( być może źle pamiętam artykuł i są tylko dwa ). Miasto może nie jest jakieś bardzo efektowne, ale sprawia wrażenie zadbanego i dość przyjemnie mi się przechadzało po centrum. Szybko jednak trzeba było uciekać na transport i tu małe zdziwienie - jechaliśmy z Wrocka do Jeleniej busem, żeby było tanio. Bus powrotny jednak był tak zapchany, że ruszyliśmy na dworzec PKS, by wrócić takim "tradycyjnym" autobusem. Okazało się, że podróż ekspresowym ( nie zatrzymuje się po drodze ) rejsowcem tylko 50 groszy droższa, niż bus, sa dużo szybsza, tak więc zwolennikom komunikacji publicznej zdecydowanie polecam PKS.








