Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Ze Szklarskiej Poręby Na Szrenicę I Z Powrotem - 16.07.2011

Kot — Thursday 21st July 2011 12:13:07 PM

Weekend trafił nam się ostatnio ładny, więc zrobiliśmy sobie szybki "niedzielny" wypad w Karkonosze. Był Karpacz, były Kowary, była Jelenia, więc w końcu przyszła pora na Szklarską Porębę. Jak pisałem - wycieczka taka dość niedzielna, więc i trasa relatywnie niedługa. Najpierw czarnym szlakiem w okolice Wysokiego Mostu, potem w górę najpierw zielonym pod wyciągiem, a następnie żółtym do Radiowo-Telewizyjnego Ośrodka Nadawaczego nad Śnieżnymi Kotłami ( chyba najwyższy punkt trasy - 1490 m.n.p.m. ). Po drodze minęliśmy Kukułcze Skały, gdzie oczywiście narobiliśmy sporo fotek i schronisko "Pod Łabskim Szczytem" - tutaj w końcu jakieś piwko, wiadomo, że w górach smakuje najlepiej. ;-) Powrót do Szklarskiej cay czas czerwonym szlakiem, tutaj takie atrakcje jak skałki: Twarożnik i Trzy Świnki, schroniska: "Szrenica", "Hala Szrenicka" i "Kamieńczyk". To ostatnie nad najwyższym ( i moim zdaniem po kaskadach Myi najpiękniejszym ) wodospadem w polskiej części Karkonoszy, ale o tym już będzie w kolejnym wpisie ... W każdym razie - wycieczka może niezbyt długa, ale dla niedzielnych turystów może być męcząca, także trzeba się liczyć z tym, że zajmie prawie cały dzień. Nam zeszło 11 godzin - da się opisaną trasę zrobić trzy razy szybciej, ale chyba nie o to chodzi. ;-)

Szrenicki Potok.

Kukułcze Skały.

Szrenica z Kukułczych Skał.

Schronisko "Pod Łabskim Szczytem" widziane z okolic ... Łabskiego Szczytu. ;-)

Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawaczy nad Śnieżnymi Kotłami.

Wielki Śnieżny Kocioł z góry.

Śnieżne Stawki.

Twarożnik.

Trzy Świnki.

Schronisko "Szrenica" widziane z czerwonego szlaku.


PS. Nie robię jakichś negatywnych wpisów, ale tym razem będzie wyjątek. OW Halny w Szklarskiej Porębie odradzam. Może po prostu niefartownie trafiliśmy z terminem, nie wnikam. Pomijam kiepskie warunki - nocowałem w wielu miejscach i to się zdarza przy standardzie tzw. turystycznym. Jednak kwiatki typu naliczanie klimatycznego za 3 dni, przy pobycie od piątku godzina 22, do niedzieli godzina 10, to mi się jeszcze nigdy nie zdarzyły. Było więcej tego typu rzeczy, ale nie chce mi się wymieniać. Fakt - mieli tam kołomyję z młodzieżą z kolonii, może wszystko z tego wynikało. W każdym razie - mam nadzieję, że inni będą pobyt tam mile wspominać. To tylko mały, skromny blogasek, więc swoją negatywną opinią pewnie niewiele zaszkodzę. Ale napisać musiałem.

Skomentuj (4)

Ogród Botaniczny we Wrocławiu - 10.07.2011

Kot — Thursday 14th July 2011 09:47:48 AM

Znowu na blogasku zastój i byłby trwał w najlepsze, gdyby nie pogoda. Mieliśmy jechać nad jakieś bajoro trochę się poplusać, a tu od rana ulewa. Co prawda po 10tej zrobiło się ciepło i słonecznie, ale cały czas gdzieś w oddali czaiły się nieładnie wyglądające chmurki, tak więc namówiłem Patrycję na wycieczkę do wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Tyle lat tu mieszkam, a nigdy nie byłem. No i błąd, bardzo przyjemne miejsce, w dodatku ludzi niezbyt dużo ( jeśli tak jest z reguły to już mi się bardzo podoba ).Co tu się rozpisywać, po prostu trzeba się wybrać! Dwie godziny spaceru zleciały mi jak kilka minut. Arboretum w Wojsławicach robi większe wrażenie, przynajmniej moim zdaniem, ale dzikie tłumy, które się tam pojawiają, skutecznie zniechęcają do weekendowej wyprawy. Tutaj w zasadzie przeszkadzają tylko odgłosy ruchu ulicznego, poza tym jest pięknie. W dodatku Ogród leży częściowo na terenie Ostrowa Tumskiego, tak więc na niedzielną wycieczkę po Wrocławiu miejsce idealne. :-)

Skomentuj (2)

"Grzybek" raz jeszcze - 12.06.2011

Kot — Tuesday 21st June 2011 03:44:16 PM

Wieżę widokową na Wzgórzu Krzywoustego w Jeleniej Górze całkiem niedawno odwiedziliśmy. Niestety nie dane nam było wtedy obejrzeć Jelonkę tak trochę z góry. Tym razem się udało, tylko szkoda, że pogoda była dość średnia. Ale co tam ... Tak więc nadrabiam swego rodzaju zaległości - wpis w zasadzie tylko po to, by dorzucić parę fotek z "grzybka". Nie będę strzelał, które zdjęcia moje, które Patrycji, bo sam nie mam pojęcia. Enjoy! :-)

Skomentuj (0)