Pałac w Bagnie - 21.11.2011
Wednesday, November 23, 2011 - 17:44
Czy ktokolwiek w zetknięciu z nazwą Bagno pomyśli, że może być tam jeden z najbardziej urokliwych zakątków Dolnego Śląska? Gdybym się nie wybrał, to pewnie bym nieprędko uwierzył, ale byłem, widziałem i jestem zachwycony. Wycieczka dość przypadkowa, plany na poniedziałek były inne i sam sobie je zepsułem. W efekcie z nudów szybkie badanie mapy, rozkładu jazdy PKP i 25 minut po powstaniu pomysłu już siedziałem w pociągu. :-) Wysiadka na stacji Osola i już na początek miła niespodzianka - okolica może niespecjalnie ( póki co ) zachęcająca, ale przy samym nazwijmy to dworcu tablica informacyjna, ładnie oznaczone szlaki i okoliczne atrakcje turystyczne, także spokojnie możne się wybrać bez mapy. Droga do pałacu w Bagnie niezbyt długa - około 40 minut niezbyt szybkiego marszu czerwonym szlakiem. Sam szlak dość łagodny, w zasadzie mamy jedno krótkie podejście - bardziej strome od strony Bagna, ale naprawdę niezbyt wymagające, także trasa na dłuższy spacerek naprawdę rewelacyjna - tym bardziej, że można iść "po równym" niespecjalnie ruchliwą ulicą. Sam pałac bardzo łatwo znaleźć - raz, że po drodze mamy wspomniane tablice, dwa - ulicą wystarczy iść prosto od Osoli do Bagna i w końcu wspomnianą budowlę się znajdzie.
Samo założenie parkowo-pałacowe naprawdę piękne i zadbane - nie wiem jak wyglądało wcześniej, ale obecnym wyglądem lśni ( o ile można użyć takiego określenia jeśli chodzi o park ) dopiero od zeszłego roku. Z tablic informacyjnych dowiedziałem się, iż od około 1930 roku pałac, ogród i okoliczne zabudowania trafiły w ręce Zgromadzenia Salwatorian - ta informacja, wraz z napisami na ogrodzeniu "własność prywatna" trochę mnie wystraszyły, ale niepotrzebnie. Parkowe ścieżki naprawdopodobniej są ogólnodostępne - większość roślin opisana niczym w ogrodzie botanicznym, więc to chyba dla turystów. Może należało się kogoś zapytać czy mogę pozwiedzać, ale niestety przez długi czas nikogo nie spotkałem ( jesienny poniedziałek, po godzinie 10tej, zimno i mglisto - raczej niewiele osób wybiera się w takich okolicznościach na wycieczkę ). Dopiero tuż przed opuszczeniem parku minąłem kilku zakonników, ale tylko się do mnie uśmiechnęli, więc chyba nie byłem uciążliwym zwiedzaczem. Mimo wszystko - teraz już jestem zaprawiony w bojach i w takiej sytuacji lepiej zapytać, czy można pospacrerować - z reguły ludzie nie odmawiają, ale czasem można się dość boleśnie przekonać o tym, że gospodarze uważają turystę za nieproszonego gościa i nietrudno im odmówić racji ...
Podsumowując - jeśli ktoś z okolic Wrocławia, to na niedzielną wycieczkę wręcz wymarzone miesce. Połączeń kolejowych do Osoli całkiem sporo. Z tego co widziałem w pobliżu pałacu jest najwyraźniej niewielki parking, zresztą kolejny całkiem niedaleko, obok miejscowego kościoła. Także jeszcze kilka zdjęć i zachęcam do wycieczki. :-)

Stary Zamek widziany z okolica zabudowań gospodarczych, przy wejściu na teren założenia parkowego.

Stary Zamek raz jeszcze.

Stary Zamek z parku.

Pomnik Założycieli Zgromadzenia Salwatorianów.

Jedna ze Stacji Drogi Krzyżowej w parku.

Kaplica Matki Bożej Diaspory.

Grota Matki Bożej z Lourdes.

Nowy Zamek widziany z parku.

Nowy Zamek z Ogrodu ozdobnego w układzie regularnym.

Ogród ozdobny - układ swobodny.
- Pierwszy: Ruiny w Chwalimierzu - 12.02.2012
- Poprzedni: Wrocław - Ostrów Tumski I Okolice - 15.01.2012
- Bieżący: Pałac w Bagnie - 21.11.2011
- Następny: Zamek w Stoszowicach - 13.11.2011
- Ostatni: Masyw Brzeźnicy - 15.03.2009
