Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Świnoujście - 19-24.09.2011

Friday, October 21, 2011 - 10:17

Kolejna przerwa w blogowaniu, ale wróciłem i biorę się za zaległości. W sumie dużo tego nie ma, bo w zasadzie ostatnie półtora miesiąca prawie bezwycieczkowe. Prawie - wyprawa jedna, a konkretna, czyli podróż POŚLUBNA. :-) Pojechaliśmy sobie do Świnoujścia i muszę przyznać, że sporo się zmieniło od ostatniego pobytu. I pierwszy raz miałem okazję tak dłużej pobyć w samym mieście, bo ostatni raz to głównie wycieczki po okolicy, a wcześniejsze to stricte imprezowe. ;-) Przede wszystkim miasto teraz jest idealnym miejscem wypoczynkowym dla ludzi starszych ( których było tam od groma ) i dla rodziców z małymi dziećmi. Dlaczego? Ano nie ma tego co w Łebie, że wychodzę z noclegowni w Nowęcinie o czwartej rano i doskonale słyszę muzykę z dyskoteki w Łebie. Tutaj owszem są knajpy z muzyką i to głośną, ale punkt godzina 22ga i koniec hałasu. Poza tym mamy sporo fajnych miejsc stricte spacerowych - szczególnie Park Zdrojowy i promenada, która się ciągnie dalej do Niemiec ( o tym zresztą będzie oddzielna notka ). Plaża - jak na polskie warunki - jest bardzo szeroka, także nie powinno być nawet w sezonie przesadnego ścisku. W sumie - fajne miejsce, jeśli ktoś chce wypoczynku w dość dużym, ale jednak cichym i spokojnym mieście. Jest trochę atrakcji do zwiedzania, głównie forty - Zachodni, Anioła i Gerharda, ale jest też latarnia morska, wspomniany Park, Muzeum Rybołówstwa i przede wszystkim znak rozpoznawczy Świnoujścia - falochrony ze znakim nawigacyjnym "Stawa Młyny" w kształcie wiatraka. Poza tym można sobie darmowo popływać promem ( jakby ktoś był pierwszy raz, to wysiadamy na dworcu PKP, idziemy na prom, przepływamy przez Świnę, a dopiero potem, na drugim brzegu, bierzemy taksówkę ). Główną wadą Świnoujścia są ceny - taka Łeba wypada bardzo tanio. Nawet pobliskie Międzyzdroje są tańsze. Aczkolwiek nie tyczy się to cen noclegów, które można znaleźć za naprawdę śmieszne pieniądze ( coż - na jednym się zaoszczędzi, na czym innym się straci i wychodzi na jedno ). Podsumowując ten niedługi wpis ( aczkolwiek jak na mnie, to bardzo długi ) - fajne miejsce, warto się wybrać, ale jeśli ktoś nastawia się na wyjazd mocno imprezowy, to może jednak nie tam ...



Stawa Młyny wieczorem.



Fragment promenady dostosowany dla niepełnosprawnych i przebiegający naprawdę blisko morza.



Fontanna na ulicy Uzdrowiskowej. Tego typu atrakcji jest w Świnoujściu sporo.



Można znaleźć i takie leśne mokradła - w pobliżu ulicy Bałtyckiej, fotka robiona w zasadzie z chodnika. :-)



Główny deptak przed wschodem słońca.



To jakaś wieżyczka w pobliżu Fortu Zachodniego. Nie wiem co to, ale spodobało się ... ;-)



Fort Zachodni widziany zza bramy ( koło godziny 7mej, więc wiadomo - było zamknięte ).



Jakiś bunkier między fortami - Anioła i Zachodnim.



Kolejna atrakcja Świnoujścia to promy, które są czasem naprawdę potężne ...



Stawa Młyny ostatniego dnia pobytu, tuż po wschodzie słońca ...


I jeszcze mały bonusik:



Najlepsze gofry świata! Jeśli się nie mylę to lokal zwie się Gelati La Stella. Jak nie lubię takich rzeczy, to tam gofry były przepyszne. Co ciekawe mało słodkie, za to ... no po prostu wyśmienite. :-)

  1. Pierwszy: Ruiny w Chwalimierzu - 12.02.2012
  2. Poprzedni: Ahlbeck / Herringsdorf / Bansin - 20-24.09.2011
  3. Bieżący: Świnoujście - 19-24.09.2011
  4. Następny: Schlesier Ehrenmal - Mauzoleum w Wałbrzychu - 3.09.2011
  5. Ostatni: Masyw Brzeźnicy - 15.03.2009

Komentarze