Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Góry Sowie - Z Jodłownika Do Rościszowa - 18.04.2010

Sunday, April 18, 2010 - 21:06

Dzisiejszy wypad taki trochę mało "niedzielny". Z reguły wybierałem się na jakieś niezbyt długie przechadzki, dzisiaj zaś konkretny kawałek zrobiony, oczywiście jak na mnie. O większości miejsc już pisałem, bo to takie standardowe wycieczki, aczkolwiek tym razem wszystko hurtem zrobiłem - wkrótce weekend majowy, trzeba było pochodzić dla treningu, robienie zdjęć trochę odpuściłem, ale tradycyjnie parę fotek będzie. :-) Co do trasy - start z przystanku MPK w Jodłowniku, następnie drogą wzdłuż Czerwonego Potoku ( niedawno jej część pokonałem na rowerze, o czym było ) dotarłem do szczytu, który na jednej mapie nosi nazwę Czarne Kąty - na dwóch innych mapach szczyt nie ma nazwy. Potem Wigancicka Polana, Popielak i Bielawska Polana - tutaj chciałem zrobić parę fotek, ale było sporo ludzi, więc dałem pas. Dalej skała o nazwie Żmij, na której ostatnio byłem tak na oko 20 lat temu, a szkoda, bo widoki piękne, potem Kalenica, Rymarz i zejście na Przełęcz Jugowską. Na przełęczy niespodzianka - otwarto bufet, na razie skromnie zaopatrzony, z horrendalnymi moim zdaniem cenami, ale niedzielnych turystów nie powinno to odstraszyć. Następnie ominąłem Kozią Równię, na Kozie Siodło docierając wybitnie spacerową drogą rowerową, o której też było. Dalej najwyższy szczyt Gór Sowich, czyli Wielka Sowa, wieża widokowa niestety zamknięta, więc długo nie zabawiłem. Stamtąd zszedłem na Przełęcz Walimską, a następnie zielonym szlakiem przez Czernicę do Rościszowa ( drogą od Czernicy nigdy nie szedłem, więc coś nowego też dzisiaj było ). Tam akurat trafiłem na autobus, więc podjechałem do Pieszyc, końcówkę do Bielawy pokonałem znowu pieszo przez pola. W sumie zeszło prawie 7 godzin, jak na mnie to baaaardzo długi wypad. I nawet w miarę dobrze się czuję ( ciekawe jak będzie jutro rano ), więc wydaje mi się, że na weekend majowy jestem przygotowany. :-) No to jeszcze parę fotek i mogę się porelaksować. :-)



Zbiornik retencyjny na Czerwonym Potoku niedaleko Jodłownika.



Widok z okolicy skałki o nazwie Żmij ( nie wiem jak to odmienić :-/ ) - domy na dole to Jugów, dalej Wzgórza Wyrębińskie, Wzgórza Włodzickie i Góry Suche.



Widok z wieży na Kalenicy na Bielawę.



To też widok z wieży na Kalenicy - jak się dobrze przyjrzeć, to gdzieś tam hen daleko widać Śnieżkę. I widać było, że tam jeszcze śnieg leży.



Widok z Rymarza na Wielką Sowę, te białe plamy to śnieg, miejscami jest już na wysokości ok 600 mnpm!



Wieża widokowa na Wielkiej Sowie.



Widok na Świdnicę ze zbocza Wielkiej Sowy, niestety miasto niespecjalnie widać ... :-/



Na zielonym szlaku niedaleko Kuźnicy.



Wielka Sowa widziana z Kuźnicy.



Potok Brzęczek na polach między Pieszycami, a Bielawą. W oddali Góry Sowie.



Edit: rano zakwasy były, ale całkiem znośne, więc chyba forma jest, a przynajmniej jej namiastka. :-)

  1. Pierwszy: Wrocław - Ostrów Tumski I Okolice - 15.01.2012
  2. Poprzedni: Rajd Elmot - 25.04.2010
  3. Bieżący: Góry Sowie - Z Jodłownika Do Rościszowa - 18.04.2010
  4. Następny: Łysa Góra w Bielawie - 17.04.2010
  5. Ostatni: Masyw Brzeźnicy - 15.03.2009

Komentarze